Akademia PRoto - ucz się od najlepszych!

Nazwa firmy przekręcona, wypowiedzi wyrwane z kontekstu - trudna relacja PR-owca z dziennikarzem

Dzwoni prezes… odbierasz niechętnie i już wiesz, co cię czeka. Przecież widziałeś poranny monitoring – a tam nazwa firmy przekręcona, wypowiedzi wyrwane z kontekstu. To nie będzie miła rozmowa…

Miało być tak pięknie! Wczoraj zadzwonił dziennikarz i prosił o kilka słów komentarza. Chłopak był jakiś przestraszony, pytania bardzo ogólne… „Trudno, pewnie taki tekst” – pomyślałeś i odśpiewałeś standardową pieśń o wyższości swoich produktów nad wszystkimi innymi i doskonałej pozycji swojej firmy na rynku. Twoim słowom rytm nadawało skrobanie długopisu po drugiej stronie słuchawki. Chłopak jak maszyna spisywał wypowiedź. Na koniec grzecznie podziękował. Ty też byłeś zadowolony – szykowała się przecież kolejna publikacja w ulubionym dzienniku prezesa.

„Co do cholery poszło nie tak?” – zanim dokończyłeś myśl już wiesz… Trafiłeś na stażystę, który napisał właśnie drugi tekst w życiu. Teraz szybko łączysz fakty: wprawdzie redakcja ta co zawsze, ale młody chłopak, nieznane nazwisko, dziwne pytania. „Autoryzacja głupcze” – ganisz sam siebie i zastanawiasz się, jak teraz wyprostować sprawę u prezesa i w mediach.



Bartosz Sawicki, redaktor naczelny PRoto.pl