Akademia PRoto - ucz się od najlepszych!

Przygotuj się na kryzys – wróci po Euro

Od 8 czerwca liczba doniesień prasowych, które przynajmniej w minimalnym stopniu nie nawiązywałyby do Euro 2012 jest znikoma. Informacje nieodnoszące się do piłki nożnej nie mają szans. W starciu z Euro przegrywają dziś np. wybory w Grecji czy napięta sytuacja w Egipcie.

A jeszcze 5 dni wcześniej cała Polska przyglądała się kryzysowi, z którym zmagała się firma Kapsch, operator bramek na autostradzie A4, po tym, jak kierowca jadącej na sygnale karetki pogotowia sforsował szlaban, aby móc przetransportować do szpitala ciężko chorych pacjentów.

Kryzys, który dotknął operatora bramek właściwie nie powinien się wydarzyć, jeśli weźmiemy pod uwagę deklarację firmy, która w przesłanym do mediów oświadczeniu twierdzi, że „(...) kierownictwo Pogotowia Ratunkowego i innych służb ma pełną wiedzę na temat procedur przejazdu pojazdów uprzywilejowanych przez bramki. Należy podkreślić, że podobne procedury obowiązują na innych polskich autostradach (m.in. A2) oraz w wielu krajach europejskich i nie powodują żadnych problemów"[i]. I choć przedstawiciele firmy na zarzuty zareagowali szybko, prezentując w mediach swoje stanowisko krótko po zdarzeniu, ich wyjaśnienia nie przekonały opinii publicznej.  Wątpliwości wzbudził zwłaszcza fragment dotyczący działań, które powinien podjąć kierowca karetki, żeby przejechać przez bramkę (w pierwszej kolejności pobrać bilet). Wojewoda opolski, Antoni Jastrzembski powiedział wręcz "Sytuacja, w której karetka jadąc do poszkodowanych w wypadku ma się zatrzymywać, pobierać bilet, a wracając z rannym zatrzymać się i go zwrócić, jest kuriozalna. Dlatego żądam od instytucji, które taką procedurę wymyśliły, zniesienia głupich i nieżyciowych przepisów". Sytuacji nie uspokoiła także późniejsza deklaracja firmy o zmianie procedur i wyposażeniu pojazdów ratunkowych w specjalne systemy, dzięki którym bramki będą otwierały się automatycznie – komentatorzy i internauci pytali, dlaczego tego typu rozwiązania wprowadza się dopiero po otwarciu autostrady.

Kurz na stadionach opadnie już za kilkanaście dni. Kibicie i piłkarze rozjadą się do domów, a my wszyscy wrócimy do rzeczywistości. Rzeczywistości, w której kryzysy przebijają się w mediach i mogą poważnie naruszyć firmową reputację.

Jak się to przygotować? Przyjdź na szkolenie i zrób z nami symulację kryzysową z użyciem kamer i mikrofonów!

Magda Zwolińska
Account Director
Lighthouse Consultants

[i] Cytaty za kontakt.24.tvn.pl