Akademia PRoto - ucz się od najlepszych!

Agencja receptą na kryzys?

W przypadku kryzysu agencje znajdują się w znacznie gorszej sytuacji niż ich klienci: mniej wiedzą o firmie lub organizacji i o całej zaistniałej sytuacji – a mimo to klienci oczekują od nich gotowych i skutecznych recept na rozwiązanie problemu. Poza tym, klient przychodzi do agencji już po tym, jak mleko się rozlało. I media i opinia publiczna już o czymś wiedzą (albo tak im się wydaje), już mają wyrobioną o czymś opinię – a klient oczekuje efektu zbiorowej amnezji…

Agencje powinny śledzić sytuację i opinie o swoich klientach w mediach i proaktywnie podpowiadać im, jak się przygotować na najgorsze scenariusze, aby uniknąć kryzysu. Lepiej przecież uniknąć rozlania się mleka, niż potem sprzątać. Destabilizacja jest ważnym zwiastunem problemów: wulkan nigdy nie wybucha znienacka, jedynie pierwsze smugi dymu z krateru są przez jakiś czas ignorowane.

Szczególne pole do popisu dla agencji istnieje w takich obszarach wsparcia dla klienta, jak szkolenia i symulacje, wdrażanie stosownych procedur i sposobów postępowania, czy budowanie odpowiednich narzędzi zapobiegania sytuacjom kryzysowym. Takie przygotowanie na potencjalne kryzysy jest znacznie lepszą metodą, niż najbardziej nawet profesjonalne i zręczne zarządzanie i komunikacja kryzysowa po fakcie. Klient, zajęty codziennymi sprawami biznesowymi, nie musi nawet być tego świadom.

W tym momencie na scenę wchodzi agencja.

Jak obsługiwać klienta kryzysowego? Jak komunikować się z mediami? Jak radzić sobie z agresją przeciwników? I jak przekuć kryzys w sukces? Opowiem w trakcie szkolenia „Komunikacja w kryzysie: współpraca agencji PR z klientem”, już 17.07 w Warszawie.

Zapisz się już teraz!

Zapraszam,
Zbigniew Lazar